kredą njusy warsztat forum uczestnicy szukaj zaloguj litera me nomine

Obrazy w spadku

Zaczął je ojciec niewprawnym okiem
W pośpiechu gęsto grubo i dawno

Później czas i dymek z fajfki
Łagodziły kontrasty laserunki kładły

Na koniec syn prostował ścieżki
Układał światła wdmuchiwał wilgotny eter

Niemoralny i nieautentyczny
Finał tego biegu zdarzeń

Nie dał im w komorze z węglem
Oblec się grobową darnią

I teraz już można se patrzeć
Na zaklinanie domów drzew i

Łodzi i gór
W pigmentu beskid

Rysiu Szczepanek  id:1732   [2012-01-23  11:45:57]


dodaj komentarz

do góry