kredą njusy warsztat forum uczestnicy szukaj zaloguj litera me nomine

Kołysanka na koniec tłustych lat

w nocy z trzynastego na czternastego
przerąbali go na pół

dokładnie dwa miesiące wcześniej z trzynastego
na czternastego zaczęli

odchodząc ukradkiem jeden nachylił się nad śpiącym
i do gardła wsadził palce

poszły: rolady ze wszystkich świętych pierścionek
z sorbony hańba jucznych zwierząt
a wszystko w romantycznym nasieniu

z góry na dół leci dymiąca rana nerwy wiszą
jak światłowody krwawiące trzewia ropieją

zdumiony jak może iść na jednej nodze
idzie wlecze się pełza

jednym okiem patrzy trójwymiarowo
ostało się to lepsze

zaciśnięta połowa ust nie skomli

lewe ucho jeszcze odróżnia skrzypce od piły

gra na lutni lewa ręka pracuje za dwie

bezsilność i rozłupana pamięć iskrzą z nerwów
omiatających jedną stronę sprawy

Rysiu Szczepanek  id:1732   [2012-01-18  09:04:28]


gdzie żeś bogdan, gdzie żeś, jam tu sam, połechtałbyś, posmarował, polizał tyłka...
eh smuteczek, eh
albo zrugał, też może być, też może, czemu nie, czemu nie bracie w biedzie, w samotności i smuteczku
eh

Rysiu Szczepanek  id:1732   [2012-01-20  12:50:51]

o rano.... wielka rano....
!
może dałoby się pozszywać, zacerować, skleić,
jeśli wzięte i przeklęte te pół odjęte,
może dałoby się chociaż inne pół (np. od którego też odjęto)
przejąć, objąć i pojąć -
i we współrozumie(niu) widzieć "jednoznacznie" dwuocznie...
...
eh...
...

violet  id:1728   [2012-02-05  21:13:02]

no i taka kołysanka. chyba wszyscy o tej porze mają deprechę siną jak zwłoki.

przemek łośko  id:175   [2012-02-07  19:30:22]

stara śpiewka, jeszcze starsza heca, chyba jednak skomli sama w sobie,
ostatnio dopiero końcówkę wymieniłem na spokojniejszy obraz, może dzieki nowym zszywkom
dzięki za komenty

Rysiu Szczepanek  id:1732   [2012-02-08  14:57:50]

dodaj komentarz

do góry