kredą njusy warsztat forum uczestnicy szukaj zaloguj litera me nomine

M 3

nic się nie stało -  tylko  
telefon zasłabł i dojrzałe powieki opadły na oczy
mieszkanie sobie poszło
kolor jagód wilczych
mają wczesnym wieczorem latarnie z głów smoczych

zatarły się zwrotnice -  boczne
linie grzybni bezowocnie odcięte kroją smutny uśmiech
bardziej byliśmy niegdyś niż teraz
bezwstydni
aż mieszkanie musiało przed bezwstydem uciec

niczyja przestrzeń – na żółtej
narzucie tańczą w świetle upiornym podejrzane plamy jak
krucjata dziecięca. pamiętasz ?
chcieliśmy …
mieszkanie plan zdeptało brudnymi butami

Słownik Polny  id:1587   [2010-09-03  12:05:22]


namiot w lesie / bezdomność w mieszkaniu/ legowisko w miejskim parku -  chyba tyle rodzajów bezdomności, ilu ludzi. najgorzej, jeśli dwoje jest bezdomnych każde gdzie indziej.
są różne sposoby na bezdomność. Beduini wiedzą, że wystarczy jedynie parę patyków a nawet nawóz wielbłąda, parę kamyków, symboliczny krąg na piasku. czasem  - jeśli zatrzymują się na dłużej, sadzą wokół rośliny (widziałam sama), choć walka ze słońcem jest z góry przegrana :-)
może daleko od wiersza, ale tak mi się wyprowadziło :-)

Małgorzata Köhler  id:1398   [2010-09-04  18:40:45]

* sadzą rośliny, aby ozdobić pustynię! czyż to nie jest pomylone i piękne?

Małgorzata Köhler  id:1398   [2010-09-04  18:47:02]

domek z patyczków to kłapouchy stawiał ;o

debbie si  id:678   [2010-09-05  12:18:04]

dodaj komentarz

do góry