kredą njusy warsztat forum uczestnicy szukaj zaloguj litera me nomine

nie ma dyktatu dla spalonych słońcem,

grecki malarz żegna żaglem własne płótno
z wielką dupą królowej, a nad nią kutasem.
tyle w tobie złości, odpadnie jak farba
z tego malowidła, rzekłby do mnie wietrzyk

gdyby nie wyprzedził ugru, hematytu,
albo prędzej minii. taki był też dotyk,
że śledziłem żyłki błękitnienie i siność,
i na pergaminie przelękłem się pisać

choćby palcem słowa inne, niż imitujące
tętno. jeśli jest kadencja, to jest zbyt złożona,
żeby rylcem cząstek układać ją w lśnienie

jego odbicie, a w ciało zupełnie zapomnij
zaśpiewać tę wedę. nie tłumaczyć słońca,
ani, że mnie spali, ani, że mnie śpiewa
ilustracja: [John Collier] Seabrook Farm, Bridgeton, 1942
[2010-07-18 20:23:22]   przemek łośko

do góry