|
njusy
njusy - wiadomości
|
Korespondencja z pożaru
jest tak gorąco, że długopis się topi. Moje ciało się skrapla i schnie na wiór. Jeszcze trochę a zostanie ze mnie grudka prochu na zakurzonej podłodze. Zawczasu adresuję kopertę. Susza w ustach, więc znaczek pocieram o ciało: o czoło, o klatkę piersiową, o lewe i prawe ramię. Najdroższa, modlę się, aby ten list doszedł do Ciebie a razem z nim maleńka namiastka mnie - mój pot i skrawki suchej skóry. Z maszyny do pisania zaczęła wyciekać czarna taśma, kartka przestała rejestrować wybicia matrycy, zatarły się białe literki na klawiszach i całą fabułę szlag trafił. Ratuje mnie jedynie ten kawałek drewna z rysikiem po środku. Jednak dobrze wiesz, jak przeraża mnie wbijanie czegokolwiek w drewno i pewnie domyślasz się, że tym kawałkiem ołówka jest mi cholernie ciężko się wbić w kaligraficzny ton matrycy. Koślawe literki - tylko tyle mam Tobie do zaoferowania i tyle też po sobie zostawiam. Niech to będzie próba relacji ostatecznej - te sprawy, które jeszcze się kłębią w moim umyśle. njus nadesłany przez Franciszka z J. ilustracja: [Franciszek z J.] Ćwierćprofil, powiedzmy pierwszy
[2010-06-13 09:25:55] przemek łośko |