Sugestia przyjęta przez adresata
Gdzieś w tle chrapie podwójny, trzcinowy stroik, tłucze się po łepetynie niedoszłej termiki smak i Twoje, drogi nadawco, życzenie: więcej golizny. Człowiek, ba, kto żyw, dymie się i rozmnaża od poczęcia - jest to tzw. zew natury. Ludzie opletli tę przewodnią melodię akompaniamentem instrumentów towarzyszących - kulturą seksualności. Znane są dzieła muzyczne, w których rożek angielski występuje jako solowy instrument, oczekiwać tego od libido jest utopią. Łatwiej byłoby napisać wieczyście najgłupszy filmowy scenariusz. A Wam, podobają się instrumenty dęte?
ilustracja: [Alloxa] Jak długo będę najlepszym prezentem?
[2010-05-22 19:41:02] przemek łośko