Gdy świat nie pozwoli powielić tapety,
zatrzymuję się, nie zatrzymuję? - pyta młodszy brat pepika wietrzyku na loggii. Wietrzyk nie odpowiada, tylko tarmosi trawy, strąca z nich krople rosy, szarpie złocienie na rabacie. Młodszemu bratu pepika wydaje się jednak, że powietrze mówi do niego: "patrz, czy ja się potrafię zatrzymać? dokonać wyboru? zdarza się, że rozhuśtana łodyga pozwoli mi minąć się z prawej lub lewej, ale mój początek, koniec i łoże zdecydowały za mnie inne, starsze wiatry". Chciał się jeszcze z pepikiem przekomarzać junior, ale przywołał go komunikat ajpada: "zerwaliśmy tapetę, a tam lity mur. normalnie beton i gdzieniegdzie jeszcze starsze kawałki płótna, zupełnie zatarł się wzór". więc czatował młody dalej.
ilustracja: [Egor Rudometkin] Mały człowiek w wielkim mieście
[2010-05-16 08:41:00] przemek łośko