Punkty zwrotne
Kiedyś Wystan Hugh Auden napisał, zdaje się, że w którymś z esejów z cyklu
Ręka Farbiarza, że dopiero po upłynięciu dekady, dwóch dekad ludzie widzą, które momenty w ich życiu były punktami zwrotnymi. Zarówno
Ja egoistyczne jak i
Ja społeczne są w czas wyboru ślepe. Każdy z nas pomimo tej ślepoty wie i wierzy, że kiedy wybierze jedną z dróg, nie ma już odwrotu. W swoim życiu także odnajduję kilka chwil zwrotnych, a przypuszczam kilka jest mi nadal nieznanych, choć już nastąpiły. Mam swoje typy lecz w miarę upływu czasu coraz mniej jestem ich pewien, pojawiają się bowiem nowi kandydaci przełomów, bardziej wymowni, z lepszą aparycją. Ten kadr chociażby: czy fotograf umówił się z dziewczyną, czy wsiadł do taksówki, czy pokłócił w redakcji, czy też jak zwykle zjadł wieczorem stek i zapił piwem w obecności żony, samotnie - nie wiem. A dzień, jak widać, piękny.
ilustracja: [John Vachon] Lincoln w stanie Nebraska, 1942
[2010-05-05 06:43:48] przemek łośko