kredą njusy warsztat forum uczestnicy szukaj zaloguj litera me nomine

Wartość artystyczna pochówków

A w moją ostatnią drogę wyślijcie mnie różowym kadillakiem, z odkrytym dachem. Niech dwie panny tańczą toples, dwie inne duples trzymając się ramy owiewki. Kwiaty, dużo kwiatów ciętych, martwych i soczyście kolorowych, mnóstwo konfetti i latającego ciasta jak w filmach Chaplina. Biegnijcie moi przyjaciele wokół, dmijcie w wesołe trąbki, duście klaksony, zaganiajcie gawiedź balonikiem, batonikiem, wstążką.

Chciałbym, żeby policyjna orkiestra grała jazz i rumbę idąc w samych slipach za pojazdem, coś wesolutkiego, bo ja wiem, może Balla et Ses Balladins? Najciekawszym z tłumu pokazujcie zwłoki, całe w lukrze i truskawkowym likierze. Nie zapomnijcie włożyć mi do nozdrzy dwóch krwistoczerwonych goździków, żebym miał czym przekupić Strażnika Pustyni. Wszystkim rozdajcie odcisk moich ust. Bo usta tylko całują się, całują.
ilustracja: [Aleksandr Giduljanow] Święto Paschy
[2010-04-18 16:44:16]   przemek łośko

do góry