Lecz ludzi dobrej woli jest więcej
i zbliża się zmierzch piratów. Długo będziemy robić jeszcze salceson wedle ogólnie znanej receptury, w każdym zakątku świata znajdziesz sznurek, na którym suszy się pranie. Wspominać będziemy, że Wrightom Wielka Brytania zapłaciła szalone 20 tysięcy dolarów za ich patenty. A jednak rozległe kapitoliny, smutne kolumnady i szkła osi Tiergarten, granity placów La Defense i Tien An Men zaprowadzą wreszcie niebiański spokój. Każdy zostanie opisany miejscem i przynależną mu ideą, przysługującym mu narzędziem i polem możliwości weryfikowanym co kwartał z rosnącą obiektywnością.
Czy właśnie dlatego fotografowi nie udało się odnaleźć w kadrze trzeciej Gracji, czy był to artystyczny zabieg, bo panna wcale nie uciekła, nie wiem. Wiem tylko, że kwiecień kocha żeglarzy wyjętych spod prawa.
ilustracja: [Alloxa] W poszukiwaniu zaginionej Gracji
[2010-04-17 08:58:14] przemek łośko