kredą njusy warsztat forum uczestnicy szukaj zaloguj litera me nomine

Książęta przepływu

Książę rozmarzył się. Taki zbiornik, zbiornik w którym każda kropla byłaby nadal kroplą pomimo sąsiedztwa kwadrylionów bliźniaczych sióstr. Wezwał badacza, mistyka i inżyniera, roztoczył przed nimi wizję, a trzeba wiedzieć, że maj tego roku był smutny, ale kochliwy i lepko wyginał karczek. Badacz zanurzył mały palec w karafie, pozwolił kropli zebrać się na jego końcu, spaść i rozprysnąć. Inżynier przelewał wodę z dzbana do dzbana i rozpylał używając skomplikowanej sieci dysz i sit. Mistyk jedynie obserwował, badając jak długo kropla może trwać w całkowitym bezruchu.

Wszyscy sczeźli, książę ostatni. A kropla, z osobna trwa chwilę albo przyłącza się do większych zbiorników, tracąc odrębność. I tak jest do dziś.
ilustracja: [J Nan] Powiększenie Tu i Teraz
[2010-04-14 20:41:02]   przemek łośko

do góry