|
forum
wątki na forum
brak wątków
|
konkurs
Tysiąc dziesiąty dzień słupa ludzkiego totemu - konkursWitajcie,
chcę Wam zaproponować konkurs. Konkurs polega na przetłumaczeniu tego oto utworu: The thousandth and tenth day of the human totem pole. The morning was distemper grey, Of the thousandth and tenth day of the human totem pole. The man at the bottom was smiling. He had just finished his breakfast smiling. It hadn't rained or manured for over two hours. The man at the top was starving. The pole was a horrible looking thing With all of those eyes and ears And waving hands for balance. There was no way to get a copter in close So everybody was starving together. The man at the top had long ago given up But didn't have nerve enough to climb down. At night the pole would talk to itself and the chatter wasn't too good. Obviously the pole didn't like itself, it wanted to walk! It was the summer and it was hot And balance wouldn't permit skinning to undergarments. It was an integrated pole, it was taking on an reddish brown cast. Exercise on the pole was isometric, Kind of a flex and then balance Then the highest would roll together, The ears wiggle, hands balance. There was a gurgling and googling heard A tenth of the way up the pole. Approaching was a small child With statue of liberty doll. Autorem jest Don van Vliet. Możliwe, że w tłumaczeniu pomocna okaże się muzyka: http://www.youtube.com/watch?v=7QtGkl-BaZE&feature=relmfu Zadanie polega na tym, żeby wydobyć z wiersza - technikami, jakie wydadzą się akuratne - maksimum napięcia i liryzmu. Zarazem nie wbiegać z doliny dosłowności na płaskowyż hurrawyobraźni. Nagrodą będzie zestaw wierszy. Będzie to jedna, jedyna, wydrukowana książeczka składająca się z kilku moich wierszy. Z autografem. Nie będzie drugiej takiej, bo jeszcze jej nie ma. Zwycięzca ma prawo zażyczyć sobie dodania do zestawu dwóch moich wierszy, jeśli mu się tak spodoba. Termin nadsyłania tłumaczenia: do końca kwietnia. Termin dostarczenia zwycięzcy książeczki: Dzień Dziecka ;) Aha - o wyniku konkursu rozstrzygam ja, ale na pewno bardzo wezmę pod uwagę wszystkie merytoryczne sugestie ;) No to, kto chce, to może spróbować. Phi, łatwizna: google translator id:1835 [2012-04-16 18:25:06] czy jeśli powiedzie mi się w konkursie, będę mógł liczyć na nagrodę w postaci kropli potu z pańskiej skroni, zamkniętej w laminatowym etui? Marcin Rajski id:1328 [2012-04-20 08:49:45] Tysiąc dziesiąty dzień pala ludzkiego totemu Małgorzata Köhler id:1398 [2012-04-22 11:40:01] Przepraszam, ponieważ dopiero po przetłumaczeniu i przyjęciu pozycji dystansu, zobaczyłam właściwy obraz, wklejam poprawkę, to musi być jednak tak: Małgorzata Köhler id:1398 [2012-04-22 16:49:24] uważam, że nagroda powinna przypaść w udziale Gosi K. Marcin Rajski id:1328 [2012-04-22 17:10:07] wiesz, ten konkurs to w zamierzeniu jest trybut dla niezwykłego i w gruncie rzeczy w większości zapomnianego, wielkiego muzyka i poety. sądziłem, że wiersz, tekst piosenki, jest na tyle niezwykły i niebanalny, że warto go przetłumaczyć pozostawiając animozje, ambicje, również te urażone, a także różnej maści nadzieje - na boku. myliłem się? przemek łośko id:175 [2012-04-22 22:41:26] Pan się nigdy nie myli Marcin Rajski id:1328 [2012-04-23 08:24:52] nie trudno było się pańskich, szlachetnych motywów domyślić. niestety nie wiem, czy omyłkowo, czy działając w złej wierze nie domyślił się Pan moich intencji. otóż, z chęci wywindowania konkursu na wyższy poziom, postanowiłem między kolejnymi tłumaczeniami (myślę, że właśnie w związku z moimi komentarzami pojawił się pański wpis) wprowadzić nieco humoreski, by czytelnik ochłonął nieco po artystycznych uniesieniach. nie ukrywam, że wzorowałem się w tym wypadku na szekspirowskich motywach, choćby mowie klucznika z "Makbeta". Marcin Rajski id:1328 [2012-04-23 08:47:26] A może przetłumaczysz, spróbujesz? Tak po prostu. Zobaczymy jakie będą głosy po wszystkich tłumaczeniach, co się podoba, a co nie. A zwycięzca jest wciąż nieznany. przemek łośko id:175 [2012-04-23 09:13:43] bardzo chcę, ale odradzi mi to mój pijarowiec Marcin Rajski id:1328 [2012-04-23 09:17:20] Nie da się jakoś odtworzyć tego przekładu, który był tutaj wcześniej? Może autor nie wie nic o awarii. Małgorzata Köhler id:1398 [2012-04-28 11:23:21] do trzech razy poprawka prawda_boli id:1844 [2012-04-29 07:57:33] cudownie, cudownie Marcin Rajski id:1328 [2012-04-29 14:04:04] poranek szary temperą skaja id:1338 [2012-04-29 19:00:45] mnie też się podoba ta wersja, choć nie jest dosłowna. czas biegnie, pędzi, a terminu nie przedłużę ;) - więc proszę, przesyłajcie, ci, którzy macie wysłać, przesyłajcie jutro do północy, a potem szlus, furta zawarta! przemek łośko id:175 [2012-04-29 20:34:49] tysiąc dziesiątego dnia ludzkiego totemu debbie si id:678 [2012-04-30 02:24:35] zwyciężczynią konkursu powinna zostać rockhora Marcin Rajski id:1328 [2012-04-30 10:01:28] tee żartowniś! debbie si id:678 [2012-04-30 11:27:05] Wpłynęły cztery tłumaczenia, jeśli dobrze liczę. To teraz się chwilę muszę zastanowić ;) przemek łośko id:175 [2012-05-01 06:12:00] czy to, nie jest o wyprawie na Biegun Południowy? zielona gęś id:1524 [2012-05-02 13:05:19] Każda z osób, która nadesłała tłumaczenie, miała pomysł. google translator postawił na anarchizm, ważną, i kto wie, czy nie najważniejszą cechę twórczości Kapitana Bawole Serce. Małgorzata wybrała drogę przekładu wiernego, nie próbując zastępować autora. prawda boli postawiła na wyeksponowanie wymiaru metafizycznego, i ta próba - w moim odczuciu - powiodła się. Wreszcie debbie udało się przetłumaczyć ten śpiewany wiersz zachowując kolokwialny anarchizm językowy (piździło, hara, cykor, gadka szmatka, etc.) nie ujmując mu metafizyki, a nawet udanie łącząc poziom kolokwialny z poziomem metafizycznym - profanum i sacrum uzupełniają się, a melodia została dobrana tak, aby nie drażniła polskiego ucha. Owszem, odbyło się to kosztem wierności przekładu, ale nie jest to koszt wielki, niewierne słowa i frazy zaproponowane przez debbie, mam wrażenie, bardzo ucieszyłyby samego Beefheart'a. przemek łośko id:175 [2012-05-02 17:18:26] Dobry wybór. Ale z tym "prawem" ogłoszenia konkursu to radośnie się rozpędziłeś. Naturalnie, że laureatka ma prawo - ale takie samo prawo mają przegrani oraz niebiorący udziału, podobnie jak Ty ogłosiłeś, nikogo nie pytając o pozwolenie. Bawmy się ale nie traćmy logiki, pliiiz. Małgorzata Köhler id:1398 [2012-05-02 21:21:50] A pewnie masz i rację ;) przemek łośko id:175 [2012-05-02 22:34:22] http://www.youtube.com/watch?v=3bOgt7cD2uA debbie si id:678 [2012-05-03 11:49:56] gratulacje, rozkoszna rockhorko, Marcin Rajski id:1328 [2012-05-06 12:05:47] język jest z natury bezprawny, czyż nie ? :D debbie si id:678 [2012-05-06 13:42:02] gdzie drwa rąbią, tam wióra lecą Marcin Rajski id:1328 [2012-05-06 15:50:00] |