|
forum
wątki na forum
brak wątków
|
impreza
Oświadczenie w kwestii usunięcia mojego wpisu na Liternet.plJestem niezwykle zdumiony, nie tyle faktem usunięcia wpisu, co burzy w szklane wody, wywołanej przez niejaką Małgorzatę K. (niegdyś G.) w związku z całą sprawą. Postaram się pokrótce wyjaśnić, co jest przyczyną mojego oburzenia. Zaznaczam, że będąc z wykształcenia prawnikiem, nigdy nie postępuję wbrew literze prawa, czy orzecznictwu. Nie jest to żadna poza. Nigdy nie łamię przepisów, bo nie pozwala na to specyfika i ustrój mojego układu limfatycznego. W pierwszej kolejności chciałbym zwrócić uwagę na charakterystykę każdego mojego komentarza, jaki może pojawić się pod jakimkolwiek tekstem opublikowanym na forach internetowych. Niestety będę musiał rozwinąć wątek, odbiegający nieco od meritum, ale uczynię to tylko, ze względu na chęć właściwego wyjaśnienia całego nieporozumienia. Jestem lub byłem użytkownikiem kilku for internetowych od kilku lat. Dawno już znużyły mnie jałowe dyskusje, prowadzone pod utworami, co do ich wartości artystycznej, czy dotyczące propozycji ewentualnych zmian. Zacytuję w tym miejscu polskiego artystę Kazika Staszewskiego.
" ... Generalnie neguję coś takiego jak istnienie prawd obiektywnych w takiej sferze działalności jaką jest sztuka. Sztuka ... sprowadza się, wulgaryzując całą sprawę, do takiego dychotomicznego podziału, że coś się komuś podoba lub nie, tylko i wyłącznie w kategoriach subiektywnych. ... " Pozwoliłem sobie pójść nieco dalej w tym podejściu do artyzmu. Nie tylko jest mi obojętne, czy to co publikuję komuś się podoba, czy nie. Ba, jeśli decyduje się na publikację czegokolwiek na forach internetowych, jest mi też całkowicie obojętne, czy podoba się to lub nie, mi osobiście. Nie zmienia to jednak faktu, że pojawienie się jakiegokolwiek głupawego, w moim mniemaniu, komentarza, pod którymś z moich tekstów jest dla mnie nieprzyjemne, bo uwielbiam przypominać sobie, to co wcześniej napisałem i gdy już dotrę do końca własnego tekstu, czytanie wstawek innych użytkowników wytrąca mnie ze stanu uniesienia. W celu przeciwdziałania opanowującego mnie Weltschmerzu, doszedłem do rozwiązania, polegającego na podejściu do wszelkich komentarzy jako kontynuacji procesu twórczego. Najlepszym chyba przykładem na potwierdzeniu tego stanu rzeczy jest pałac sułtański na portalu erekcjato.eu. Każdy kto decyduje się tam na komentarz pod jakimkolwiek z moich utworów, traktowany jest jak gość, zazwyczaj niechciany, w haremie. Jest to więc seraj, czyli sobie raj, idealne określenie na moje podejście do zagadnienia, o którym pisałem powyżej. Każdy mój komentarz jest zatem swoistą formą sztuki. Na potwierdzenie zaś, że nie złamałem prawa wpisem na liternecie, odwołuję się do wyroku i uzasadnienia Sądu Rejonowego w Gdyni, który w mojej sprawie należy stosować analogicznie. " Sąd Rejonowy w Gdyni uniewinnił Adama Darskiego „Nergala” oskarżonego o znieważenie uczuć religijnych. We wrześniu 2007 roku podarł on w czasie koncertu Biblię i nazwał ją „księgą kłamstw”. Sąd uznał, że jest to „swoistą formą sztuki”. W uzasadnieniu kontrowersyjnego wyroku sędzia Krzysztof Więckowski powiedział: – Sąd nie zamierza, wbrew oczekiwaniu oskarżycieli posiłkowych, wyznaczać przy okazji tego procesu żadnych granic dla wolności wypowiedzi, wolności artystycznej religijnej, czy krytyki religii. Sąd nie będzie też badał, czy Adam Darski jest satanistą groźnym dla społeczeństwa i młodzieży. " z wyrazami szacunku Robert Wiktor Kobryń Twoja apelacja jak i poprzednie wypowiedzi jest bełkotliwa, i chociaż powołujesz się na casus Nergala, nie ma to większego znaczenia niż przystawianie piernika do wiatraka - w przypadku AD chodziło o prowokację satanistyczną (religijną więc, bo satanizm jest sektą) podczas zdarzenia artystycznego, w Twoim o przeszkadzanie w zdarzeniu artystycznym i podżeganie do prześladowań rasistowskich (wymierzonych również w artystkę), co oczywiście jest niezgodne z prawem. Małgorzata Köhler id:1398 [2012-04-11 13:40:46] Ale za to tutaj Ci się naprawdę udało: Każdy mój komentarz jest zatem swoistą formą sztuki. - doprowadzileś mnie do łez. Małgorzata Köhler id:1398 [2012-04-11 13:46:44] ... niektórzy w krzyk, że już nie mogą na to patrzeć, Marcin Rajski id:1328 [2012-04-11 13:58:50] prosty człowiek id:1242 [2012-04-14 01:22:06] pece- :) debbie si id:678 [2012-04-14 13:55:49] "oświadczenie" tchórza i donosiciela, który sądzi, że wystarczy nazwać się artystą i nim się staje z nadania, a słowo artysta pozwala na nikczemne słowa, zachowania. Zofia serafińska id:434 [2012-04-16 08:05:33] Nic mi nie wiadomo, o moim rzekomym żydowskim pochodzeniu. Jeśli jednak byłoby tak w istocie, to wielce bym sobie to chwalił. Jest wiele osób pochodzenia żydowskiego, które szanuję, Bronisław Wildstein, Janusz Korwin Mikke itd. Marcin Rajski id:1328 [2012-04-16 08:23:22] Rajski jesteś kreaturą, a więc co najwyżej popiskujesz, tak więc plwociny tchórzliwej myszy nie robią na mnie wrażenia. Już zapomniałeś kogo chciałeś wytrzebić i przeciwko czemu zaprotestowała Pani Małgorzata. Zofia serafińska id:434 [2012-04-16 08:45:08] http://www.rynsztok.pl/index.php/forum/action/list/frmTThreadID/1169/ Marcin Rajski id:1328 [2012-04-16 08:47:06] jeszcze raz podkreślę: każda twoja antysemicka wypowiedż, każda wypowiedż naruszająca godność drugiej osoby zostanie przeze mnie napiętnowana. Zofia serafińska id:434 [2012-04-16 09:00:01] podaj imię i nazwisko, wtedy pogadamy Marcin Rajski id:1328 [2012-04-16 09:05:04] "pogadać z tobą?" Zofia serafińska id:434 [2012-04-16 17:04:26] tchórzliwa kreatura Marcin Rajski id:1328 [2012-04-17 01:37:49] Rajski, próbujesz zastosować eurystykę, jak zwykle w bardzo nieporadny sposób. Zofia serafińska id:434 [2012-04-17 07:20:18] *erystykę Zofia serafińska id:434 [2012-04-17 07:29:59] jesteś tchórzem, bo opluwasz inne osoby pod nickiem, wstydząc się własnej tożsamości Marcin Rajski id:1328 [2012-04-17 08:35:31] jak zwykle obrzydliwy tekst w twoim wykonaniu, nie na temat. Zofia serafińska id:434 [2012-04-17 09:05:40] zapomniałaś dodać na wstępie - "kategorycznie stwierdzam", "ciekawe, kiedy o tym przeczytam", "wróciłam właśnie z kibla" Marcin Rajski id:1328 [2012-04-17 09:19:50] Rajski, Zofia serafińska id:434 [2012-04-17 09:22:06] proszę podać link do tego wpisu Marcin Rajski id:1328 [2012-04-17 09:26:35] nie jestem kapusiem i donosicielem, to twoja działka. Zofia serafińska id:434 [2012-04-17 09:31:21] zaczynasz się jąkać Marcin Rajski id:1328 [2012-04-17 09:33:31] zrobiłam błąd w imieniu , winno być Hannah Arendt. Zofia serafińska id:434 [2012-04-17 09:43:43] Rajski, Zofia serafińska id:434 [2012-04-17 09:44:12] http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C4%85kanie Marcin Rajski id:1328 [2012-04-17 09:48:12] Rajski - moja babka była Żydówką. Nie przeginaj! Wolf_Kohler id:1713 [2012-04-17 10:26:48] a co wy mi z tymi żydami ciągle? Marcin Rajski id:1328 [2012-04-17 10:46:33] Rajski, jak zwykle starasz się wybielić kosztem innych, tym razem przywołując Wolfa Kohlera. Między wami jest zasadnicza różnica: Wolf jest artystą, ty nie. Zofia serafińska id:434 [2012-04-17 15:02:48] ty to masz rzeczywiście całkowitą pustkę we łbie Marcin Rajski id:1328 [2012-04-17 15:06:49] ile razy mam powtarzać, że plucie tchórza, donosiciela (o tym, że masz charakter donosiciela, kapusia udowadniasz raz po raz w tekstach zamieszczonych przez siebie powyżej) nie robią na mnie wrażenia. Zofia serafińska id:434 [2012-04-17 15:13:54] "ile razy mam powtarzać" to dobre, wstępniak iście w twoim stylu Marcin Rajski id:1328 [2012-04-17 15:18:10] nie masz mocy sprawczej, aby o cokolwiek mnie prosić. Zofia serafińska id:434 [2012-04-17 15:27:19] o jejku Marcin Rajski id:1328 [2012-04-17 15:29:40] masz fiksację na punkcie dziennikarzy i redakcji. Zofia serafińska id:434 [2012-04-17 15:54:41] no dobrze, przyparłaś mnie do muru Marcin Rajski id:1328 [2012-04-17 16:26:30] A teraz, Rajski, skoro już wiesz, to coś z tym zrób. Przynajmniej przestać donosić. Przeproś na liternecie. Oraz przestudiuj zasady używania małych i dużych liter, (wpis z 2012-04-17 10:46:33; to kompromitująca niekonsekwencja). Małgorzata Köhler id:1398 [2012-04-17 17:05:06] to jakaś zbiorowa nagonka? Marcin Rajski id:1328 [2012-04-17 17:09:20] Nie pleć bzdur, pisałeś o Żydach jako nacji. Jeżeli nie przeprosisz za ten idiotyczny wpis, to pozostaniesz na zawsze idiotą. Twój wybór; my mamy również wybór, dlatego nie nie zamierzamy tolerować nacjonalistycznych i rasistowskich treści rozpowszechnianych na portalach literackich przez prowokatorów - idiotów. Małgorzata Köhler id:1398 [2012-04-17 17:30:25] poglądów swoich się nie wstydzę Marcin Rajski id:1328 [2012-04-17 17:34:35] Małgorzato Kohler jesteś niewątpliwie znacznie inteligentniejsza od swojej poprzedniczki Marcin Rajski id:1328 [2012-04-17 17:36:25] "Nie masz takich kompetencji", żeby mówić o mojej czy Zofii inteligencji. Małgorzata Köhler id:1398 [2012-04-17 18:01:38] nie będę cię oczywiście pozywał, więc nie musisz się tłumaczyć (wpis, o którym mowa, co mam nadzieję dobrze rozumiesz, miał charakter przekorny) Marcin Rajski id:1328 [2012-04-17 18:11:13] i nie cofnę się nawet o minimetr w tej kwestii, co z resztą czynię przez całe życie Marcin Rajski id:1328 [2012-04-17 18:12:38] Rajski zapędziłeś się wklejką w kozi rok. Ośmieszyłeś się. Zofia serafińska id:434 [2012-04-17 18:25:38] a ty dalej swoje Marcin Rajski id:1328 [2012-04-17 18:28:04] *kozi róg Zofia serafińska id:434 [2012-04-17 18:45:08] bo litościwie usunięto ten koment, a może i inne, nie wiem Małgorzata Köhler id:1398 [2012-04-17 18:45:59] W sprawie twoje deklaracji: życzę ci, żeby kraj zrobił jak najprędzej użytek z twojej oferty - i nie dlatego, żebym uważała, że kraj jakoś tego specjalnie potrzebuje, i również nie dlatego, żebym była jakoś specjalnie msciwa czy krwiożercza, ale dlatego, że najwyraźniej straciłeś już wolność (przynajmniej jej istotną część) nie dostając nic w zamian. Są bowiem jednostki, które nie mogąc się realizować twórczo (w szerokim tego słowa znaczenia), stawiają na działania destrukcyjne, których łatwiej mogą zostać bohaterem, czują się dobrze na scenie wojny i gdy nie mają okazji do rejtanizmu czy innych ról bohaterskich, nie cofają się nawet przed rolą pospolitego prowokatora; jednak są to środki zastępcze - straszny głód takiego bohatera in spe może nasycić dopiero "litościwa łza", ale na taką trzeba zasłużyć. Małgorzata Köhler id:1398 [2012-04-17 18:53:33] czyli teraz przechodzimy do gadki -szmatki Marcin Rajski id:1328 [2012-04-17 18:59:27] ! Małgorzata Köhler id:1398 [2012-04-17 19:08:18] |