kredą njusy warsztat forum uczestnicy szukaj zaloguj litera me nomine

Donos Królika

http://liternet.pl/grupa/liternet-pl-sugestie-i-bugi/forum/561-albo-knap-albo-ja-albo-prokurator

Mam nadzieję, że p. Leszek Onak się nie ugnie. Naprawdę, tolerancja dla idiotów wyraża się w dopuszczeniu ich do głosu i za to p. Królik powinien być wdzięczny, w kolejności: losowi, założycielom liternetu, wreszcie systemowi, który dobrotliwie nie cenzuruje wykwitów głupoty.

Zdarza się, że towarzyski chlastacz powoduje uzdrowienie. Zobaczymy, czy Królik zostanie uzdrowiony, czy zapadnie na króliczość białą, nieciekawą chorobę opisaną przez Lewisa Carrolla.

przemek łośko  id:175   [2011-05-16  17:54:55]

napisał, że nie moderują a prawie pewna jestem, że widziałam pousuwane posty z dyskusji w grupach.

rockhora  id:1295   [2011-05-16  20:05:34]

lepiej, żeby tak się nie działo. mało jest miejsc wolnych od cenzury. mam także nadzieję, że opamięta się Marcin Królik.

przemek łośko  id:175   [2011-05-16  20:52:33]

wielokrotnie pisałam o tym, że najlepiej by było, aby autor sam sobie napisał pochwalny komentarz.
Romku, poeta straszy ciebie prokuratorem, ponieważ masz "zły gust" nie dostrzegasz piękna jego dzieła.
Przeczytałam utwór pana Królika. Idealnie pasują słowa zmarłego poety: jeżeli już musisz pisać , pisz jak najrzadziej"

Zofia serafińska  id:434   [2011-05-17  07:33:27]

wrzucam mój głos do bębna maszyny losującej
(losującej, bo nie miałem ani siły ani wystarczającej przepustowosci łącza internetowego, by wszystko internetowo przepustkowić) ale w rzeczonym sporze pan Królik (słowo zaręczam nie spokrewniony ze mną) chce pozwać innego równie dobrze nieznanego mi pana  o ochronę dóbr osobistych.
Chciałbym zapodać, że marna jego natka od marchewki, bo będzie musiał wykazać, że nieznane mi zachowania oponenta pierwszego Królika doprowadziły do utraty możliwosci pobierania dochodu przez pozywającego. Biorąc pod uwagę, że dochody z parania się działalnoscią poetycką są znikome, i że pozywający będzie musiał wykazać częsć dochodu, którego został pozbawiony, smiem twierdzić że jego misja jest spalona, i że cały ten zgiełk to jeszcze jedna hucpa służąca albo promocji pisaczy się w nią angażujących albo kolejny przykład wrażliwosci (głównie na osobę własną) półswiatka poetyckiego.

Królik Bystrzak  id:1046   [2011-05-21  02:06:58]

bo i skąd inaczej miałabym się dowiedzieć, co robią całymi dniami ci wszyscy super nieznani ludzie ?

rockhora  id:1295   [2011-05-21  12:50:58]

dodaj komentarz

do góry